Model otwartego oprogramowania ma wiele do zaoferowania światowi biznesu.
Jest to sposób na budowanie otwartych standardów jako konkretnego
oprogramowania, a nie tylko w postaci deklaracji na papierze. Jest to sposób
na współpracę przedsiębiorstw i osób nad produktem, którego nigdy by nie
stworzyły pracując samemu. Jest to szybkie poprawianie błędów i wykonywanie
zmian, o które prosi użytkownik, zgodnie z jego planem.
Model otwartego oprogramowania oznacza także zwiększone bezpieczeństwo;
ponieważ kod źródłowy jest wystawiony na widok publiczny, będzie sprawdzony z
ekstremalną dokładnością; błędy będą wykrywane i poprawiane zamiast trzymania
ich w sekrecie, aż zostałyby odkryte przez niewłaściwą osobę. I ostatnia
rzecz, ale również istotna: kilka osób, które w pojedynkę mają niewielkie
możliwości, może zebrać się razem i ma szansę rozbić monopol.
Z wszystkich tych korzyści najbardziej istotną jest zwiększona niezawodność.
Jeśli wszystko to brzmi zbyt abstrakcyjnie - wystarczy sobie przypomnieć
"problem roku 2000" i zagrożenia jakie przyniosło ze sobą zamknięte
oprogramowanie.
"Jeśli budowlańcy budowali by domy w taki sposób, jak programiści tworzą programy, to zwykły dzięcioł zniszczyłby cywilizację"
On miał rację. Aż do teraz, niezawodność większości oprogramowania była
na przerażająco niskim poziomie.
Istotą Open Source dla biznesu jest wysoka niezawodność. Otwarte
oprogramowanie jest szczegółowo sprawdzonym oprogramowaniem; jest bardziej
niezawodne niż zamknięte, własnościowe programy. Dojrzały kod programu
Open Source jest tak bardzo "kuloodporny" jak to tylko jest w przypadku
oprogramowania możliwe.
To jest bardzo znaczący pomysł dla wielu ludzi interesu. Wielu wierzy, że
oprogramowanie Open Source jest niekoniecznie "profesjonalne", że jest
tandetnie zrobione i bardziej skłonne do błędów niż zamknięte oprogramowanie.
Infrastruktura Internetu jest tego najlepszym zaprzeczeniem. Chociażby DNS,
sendmail oprogramowanie narzędziowe TCP/IP, otwarte języki skryptowe jak np.
Perl, które generują najbardziej "żywą" zawartość stron WWW. To są podstawowe
mechanizmy dzięki, którym funkcjonuje Internet.
Te otwarte programy wykazały poziom niezawodności i siłę, mimo szybko
zmieniających się warunków (m. in. potężny i szybki rozrozst Internetu). Jest
to zdumiewające w porównaniu z wydolnością nawet najlepszych zamkniętych
programów.
Następujące korzyści przemawiają za stosowaniem modelu Open Source, zarówno dla
tworzących oprogramowanie dla własnego użytku jak i na sprzedaż.
Komercyjni deweloperzy, którzy wspierają "bazarowy" tryb tworzenia
oprogramowania (ang. bazaar mode) zyskują konkretną korzyść inicjatywy, nad
tymi, którzy tego nie robią. Co więcej - pierwszy komercyjny deweloper w niszy
danego rynku ma przewagę nad tymi, którzy zrobią to później.
Dlaczego? Ponieważ zapotrzebowanie na ten rodzaj usług jest również
ograniczone. Bardziej prawdopodobne jest, że to właśnie pierwszy projekt "bazarowy" w
danej niszy przyciągnie najlepszych współpracujących deweloperów. A jeśli już
zainwestują w niego swój czas, bardziej prawdopodobne jest, że przy nim
zostaną.
Przestawienie się na model otwartego programowanie powinno być także dobre do
znaczącego obniżenia kosztów ogólnych projektu.
Model otwartego oprogramowania umożliwia firmom programistycznym korzystanie z
pracy zewnętrznych deweloperów (ang. outsourcing) płacąc za to w wartościach
mniej namacalnych niż pieniądze (ale nie miej znaczących ekonomicznie; większa
szybkość z jaką zewnętrzny współpracujący deweloper poprawia błędy często
przekłada się w konkretną korzyść dla klienta).
Oznacza to, że mniejsze firmy są w stanie podjąć się pracy nad większymi
projektami.
Dla tworzących oprogramowanie na sprzedaż, są jeszcze dwie dodatkowe korzyści:
Jedna z najczęściej powtarzanych porad dla menadżerów to: "Być blisko
klienta.". W dzisiejszych czasach szybkiego życia i krótkiego cyklu
produkcyjnego jest to bardziej ważne niż kiedykolwiek - zrozumieć tak szybko
jak to możliwe zapotrzebowania klient i być w stanie szybko na nie
odpowiedzieć.
Jeśli sprzedajesz oprogramowanie, czy jest jakiś lepszy sposób aby to
osiągnąć, niż współpraca z inżynierami klienta pomagającymi twojemu
dewelopmentowi?
Warto zaznaczyć, że metoda bazaru przypomina metodę, którą z dużym powodzeniem
stosuje wiele japońskich przedsiębiorstw tworząc różne produkty dla
konsumentów. Przekazuje się na rynek produkt, który działa, ale nie jest
doskonały. Na podstawie reakcji klientów rozbudowuje się te cechy produktów,
które klient potrzebuje i chce. Okazało się, że to rozwiązanie sprawdza się
szczególnie dla produktówy wysokiej technologii (jak np. laptopy, telefony
komórkowe itp.), dla których ludzie zwykle nie wiedzą dokładnie z góry jakie
mają potrzeby i czym powinien się taki produkt cechować.
Ważnym efektem ubocznym otwartego modelu oprogramowania jest znaczne
rozszerzenie zakresu platform systemowych dla produktu. Autorzy otwartego
oprogramowania często otrzymują za darmo rozszerzenia produktu,
umożliwiające jego pracę na platformach i w środowiskach, o których nawet nie
wiedzieli, że istnieją i sami nie mieliby możliwości aby je wspierać. Każde
takie przeniesienie oznacza oczywiście rozszerzenie rynku dostępnego dla
produktu.
Dla przedsiębiorcy czy producenta rozpoczynającego projekt, decyzja o otwarciu
oprogramowania może budzić wątpliwości. Najlepszy na świecie nowy pomysł nie
przyniesie pieniędzy, jeśli ludzie nie będą wiedzieli, że jest on
interesujący.
To czy użycie takiej strategii ma sens zależy od tego czy jako wartość główną
wnosi się sam program czy usługi i ekspertyzy z nim związane. Częściej niż
niektórzy mogą myśleć, wartość jest tak naprawdę w usługach i integracji.
Jednym z ostatnich przykładów rozwiązania takiego dylematu jest otwarcie przez
firmę Digital Creations
swojego flagowego projektu Zope (wiodący
otwarty serwer aplikacji WWW) za poradą swoich udziałowców. Udziałowcy
stwierdzili, że ten kierunek zwiększy wartość przedsiębiorstwa.
Pełna dyskusja jest w eseju Paul'a Everitt'a Business decision.
Jest to przypadek wart przeczytania.
Z punktu widzenia wyższego, inwestorskiego poziomu, są co najmniej cztery
znane modele biznesowe dla zarabiania pieniędzy na otwartym oprogramowaniu:
Sprzedawcy wsparcia (ang. Service Sellers).
(znane inaczej jako "Oddaj przepis, otwórz restaurację") W tym modelu
(efektownie) oddajesz produkt, ale sprzedajesz dystrybucję, markę i usługi po
sprzedaży. W ten sposób działa np. RedHat
czy Cygnus.
Przegrany lider (ang. Loss Leader)
W tym modelu oddajesz otwarte oprogramowanie jako lider, który utracił swoją
pozycję na rynku zamkniętego oprogramowania. To jest to co robi Netscape.
Widget Frosting (jak to jest po polsku?)
W tym modelu przedsiębiorstwo sprzętowe (dla którego oprogramowanie jest
niezbędne, ale jest raczej kosztem niż centrum korzyści) korzysta z otwartego
oprogramowania, aby uzyskać lepsze sterowniki i tańsze narzędzia interfejsu.
Przykładowo Silicon Graphics wspiera Sambę.
Akcesoria (ang. Accessorizing)
Sprzedawanie akcesoriów - książek, kompatybilnego sprzętu, kompletnych
systemów z pre-instalowanym otwartym oprogramowaniem. Łatwo może stać się to
trywialne (koszulki open-source, kubki do kawy, zabawki - pingwiny Linuxowe),
ale co najmniej książki i sprzęt odnoszą konkretny sukces: np.
O'Reilly Associates, SSC czy VA Research.
Komercyjny sukces odnieśli jak dotąd sprzedawcy usług i przegrani liderzy.
Pomimo to, są powody, aby uznać, że najczystszą i najbliższą terminowi
otwartego oprogramowania jest widget frosting.
Więcej modeli omówił szczegółowo Frank Hecker z Netscape'a w artykule Setting Up Shop.
Copyleft (L) 2000-2001 IT Experts. Kopiowanie i rozpowszechnianie dozwolone i wskazane ;)